Tematyka kompleksowa „Tygryski”

Tematyka na miesiąc marzec

  1. Mali odkrywcy

  2. Tajemnice świata

  3. Nadchodzi wiosna

  4. Wiosna tuż-tuż

„Pytalski”

Jan Brzechwa

Na ulicy Trybunalskiej

Mieszka sobie Staś Pytalski,

Co gdy tylko się obudzi,

Pytaniami dręczy ludzi:

„W którym miejscu zaczyna się kula?

Co na deser gotują dla króla?

Ile kroków jest stąd do Powiśla?

O czym myślałby stół, gdyby myślał?

Czy lenistwo na łokcie się mierzy?

Skąd wiadomo, że Jurek to Jerzy?

Kto powiedział, że kury są głupie?

Ile much musi zmieścić się w zupie?

Na co łysym potrzebna łysina?

Kto indykom guziki zapina?

Skąd się biorą bruneci na świecie?

Ile ważą dwa kleksy w kajecie?

Czy się wierzy niemowie na słowo?

Czy jaskółka potrafi być krową?”

Dziadek już od roku siedzi

I obmyśla odpowiedzi,

Babka jakiś czas myślała,

Ale wkrótce osiwiała.

Matka wpadła w stan nerwowy

I musiała zażyć bromu,

Ojciec zaś poszedł po rozum do głowy

I kiedy powróci – nie wiadomo.

 

 

 

„Zmysły”

Gabriela Lipińska

Każdy z nas pięć zmysłów ma,

masz je ty, mam i ja!

Dwoje oczu mam

– patrzę nimi tu i tam.

Dwoje uszu mam

– wszystko dobrze słyszę sam.

Nos mi służy do wąchania,

dłonie zaś do dotykania.

Język jest do smakowania,

różnych potraw próbowania.

Smaki zaś czuję aż cztery:

gorzki, kwaśny, słodki, słony.

Który jest mój ulubiony?

Nie wiesz, drogi mój kolego?

Nie podpowiem ci, nic z tego!

Jednak zgadniesz chyba sam …

Teraz w buzi słodko mam…

Bo cukierek zjadłem, mniam!

„Zagadki kosmiczne”

Księżyc

Na nocnym niebie się śmieje,

raz chudnie, a raz grubieje…

Gwiazdy

Na niebie mrugają,

ciemność rozjaśniają.

Słońce

Okrągłe, gorące,

na niebie świecące.

Rakieta

Wzniesie cię do gwiazd,

ten kosmiczny pojazd.

„Kłamczucha”

Jan Brzechwa

„Proszę pana, proszę pana,

Zaszła u nas wielka zmiana:

Moja starsza siostra Bronka

Zamieniła się w skowronka,

Siedzi cały dzień na buku

I powtarza «kuku, kuku»”.

„Pomyśl tylko, co ty pleciesz!

To zwyczajne kłamstwo przecież”.

„Proszę pana, proszę pana,

Rzecz się stała niesłychana:

Zamiast deszczu u sąsiada

Dziś padała oranżada,

I w dodatku całkiem sucha”.

„Fe, nieładnie! Fe, kłamczucha!”

„To nie wszystko, proszę pana!

U stryjenki wczoraj z rana

Abecadło z pieca spadło,

Całą pieczeń z rondla zjadło,

A tymczasem na obiedzie

Miał być lew i dwa niedźwiedzie”.

„To dopiero jest kłamczucha!”

„Proszę pana, niech pan słucha!

Po południu na zabawie

Utonęła kaczka w stawie.

Pan nie wierzy? Daję słowo!

Sprowadzono straż ogniową,

Przecedzono wodę sitem,

A co ryb złowiono przy tym!”

„Fe, nieładnie! Ktoż tak kłamie?

Zaraz się poskarżę mamie!”

 

„Wiosna”

Urszula Machcińska

 

Przyszła wiosna

Lekka, zwiewna.

Jak wygląda?

Jak królewna!

Ma na głowie

Z kwiatów wianek:

Z mleczy, chabrów

I sasanek.

Suknia piękna

Niby z bajki,

Cała w niezapominajki.

Nad nią krążą

Liczne ptaki:

Jaskółeczki,

Kosy, szpaki.

I skowronek

Pięknie śpiewa,

Tańczą pszczoły,

Szumią drzewa.

Wiosno ciepła

I zielona,

Chodź tu do nas!

Chodź tu do nas!

Zostań z nami

Aż do lata,

Wiosno złotem

Piegowata!!!